Dlaczego nie warto bagatelizować skręcenia kostki?
Skręcenie to uraz wynikający z uszkodzenia torebki stawowej i wiązadeł, następuje kiedy przekroczony zostanie fizjologiczny zakres ruchu danego stawu. Jest to dość często pojawiająca się kontuzja. Potrafi pojawić się podczas ćwiczeń, tańców, chodzenia po schodach bądź nierównych płytach, a także po oblodzonych chodnikach. Czasem podczas górskich spacerów czy intensywnych treningów.
Uszkodzeniu przy skręceniu może ulec: torebka stawowa, więzadło, chrząstka stawowa, przyczepy ścięgien.
Skręcenie kostki to najczęściej bagatelizowana kontuzja. Jest to tak często pojawiający się uraz, że na nikim nie robi zbytniego wrażenia. Z reguły sam przechodzi, wystarczą okłady preparatem z apteki, czasem tabletka przeciwbólowa.
Ale czy faktycznie uraz znika wraz zejściem opuchlizny?
Skutkiem bagatelizowania niewyleczonej skręconej kostki jest przewlekła niestabilność stawu skokowego. Jest wynikiem nieprawidłowego zrośnięcia się torebki stawowej i więzadła, a w konsekwencji są zbyt luźne względem siebie przez co stopa nie znajduje się we właściwej pozycji.
Przewlekła niestabilność stawu zwiększa ryzyko ponownego uszkodzenia z zerwaniem torebki stawowej włącznie. W konsekwencji może prowadzić do zwyrodnienia i trwałego uszkodzenia wymagającego leczenia operacyjnego i długotrwałej rehabilitacji.
Organizm człowieka to system naczyń połączonych. A co za tym idzie jeśli jeden staw będzie uszkodzony to jego pracę częściowo przejmuje inny. W układzie kostno-stawowym te zależności są oczywiste. Nieleczona kostka w pierwszej fazie powoduje ból przy każdym kroku, przez co wykręcamy stopę, aby zmniejszyć odczuwanie bólu. Czym to skutkuje? Obciążeniem stawu kolanowego. Nie zdajemy sobie wówczas sprawy, że leczenie stawu kolanowego to już zdecydowanie bardziej skomplikowany proces.
Bagatelizowanie skręconej kostki, akceptacja bólu i ograniczonego ruchu stawu może prowadzić do kontuzji typu zwichnięcie rzepki, zwichnięcie kostki (wymagające pomocy lekarskiej). Brak stabilizacji w stawie skokowym to również większe obciążenie kręgosłupa poprzez nieprawidłową postawę ciała (cały czas wydaje nam się, że tylko ochraniamy bolącą kostkę), a to może w dłuższej perspektywie prowadzić do wysunięcia się dysku międzykręgowego i ataku rwy kulszowej.
Podsumowując: nie warto lekceważyć skręconej kostki. Ma ona wpływ na cały nasz organizm, naszą postawę i docelowo nasze możliwości ruchowe w dłuższej perspektywie czasowej.